9 maja 2008

Sprawa czysto organizacyjna

w kopiach roboczych jest już prawie kompletny scenariusz oprócz czterech wierszy, które zostały dodane potem. ale to chyba nie problem, mam nadzieję, bo we wtorek dodamy.
można się z nim zapoznawać ( oczywiście tylko ci, którzy znają hasło na bloga. cała reszta może być wielce zażenowana pojawieniem się takiego posta co to nikt nie wie o co chodzi. no cóż...:)

5 maja 2008

nie ma Reymonta
liście herbaty schną w czarnym kubku
pachnie bergamotką brak ciebie
nie słyszę twoich kroków na schodach
nie szkodzi
wiem że się skradasz
wchodzisz bez westchnienia drzwi
do pokoju zalanego czekaniem
i nachylasz się do mojego ucha
szepczesz

przepraszam
na Reymonta był korek

Po wielu wysiłkach i bólach...

A więc nareszcie mamy scenariusz na Nasz Własny Spektakl.
wszystkich zainteresowanych, a zwłaszcza aktorów ( nie będę wymieniać z nazwiska, oni wiedzą, że to do nich:)) proszę o wstawienie się we wtorek 6 maja na warsztatach. zaczynamy pracę pełną parą!