Byłam już daleko
Tysiące słów i znaczeń dalej
Siedemset kilometrów
może mniej
I nawet zapach miałam inny
Chociaż trudno zmienić upodobania
Jednak
Jak zwykle
Pozytywów i podobieństw więcej
Jak zwykle -
Bo przez to pokonaliśmy już chyba
Największy kanion między nami
Zawsze te same emocje
To samo ukrycie
I nawet zakłamaniem
nie różnimy się na wiele
Kiedy modlitwa wieczorna
okazuje się milczeniem