6 grudnia 2009

Ty jesteś drogą...

droga nam idzie pokornie
i wolno
spokojniej

na progu
nie było kurzu
nawet liści
nie było
na progu

dziką różą pachnę dzisiaj
z palcami pełnymi twojego zapachu
trzymam mocno
żeby nie wylać
kropelka spadła
w trawie wyrosną łabędzie

na prawej stronie mostu
pod spodem
ziarna piasku
same się rozsiewają

przynosi je wiatr potem
na progu
zamiatam

*** (Nie mówimy ani słowa)

nie mówimy ani słowa
i to dobrze

bo przecież słowa składają się z literek
które wymyślił kto inny

naszym językiem
ciężko się posługiwać

ale warto zgłębić
kopalnie frazeologii
tomy słowników tematycznych
i gramatyki soczyście opisowej
a także skomplikowaną naszą składnię

choć instytut mówi że to akurat betka

29 listopada 2009

Niektóre kobiety wolą mężczyzn

znam tak dobrze
Twój ciepły zapach
który mi w palcach zastyga
brzmieniem opium i jaśminu

bliżej Ciebie jestem
słysząc już jedno bicie
jeden szept skupiony w oddechu

jestem

żebym Cię mogła podnosić
kiedy upadam
żebym Ci mogła przypomnieć
kiedy zapominam
żebym mogła nad Tobą czuwać
kiedy zasypiam

a w tym podnoszeniu, przypominaniu i czuwaniu
ciągle próbować wierzyć
ciągle próbować przetrwać to
kiedy upadam, zapominam i zasypiam